Wtedy jeszcze nie wiedziałem ze uczucia maja cenę
Dzisiaj to wspomnienie
Suko jebać hajs
Określone cele bo przeszedłem w życiu wiele
Chyba muszę być skur* żeby zrobić hajs
Przemierzam w nocy to miasto
Gdzie tak bardzo chwiałaś być gwiazdą
Tak bardzo ze robiłaś to kur* z jakimś frajerem na boku za banknot
I nawet mi siebie już nie żal
Za dobrze wiem dokąd zmierzam
Już nie zjesz z mojego talerza
Wiem czasami do stołu siadałem z wrogiem
Cóż ty też trzymaj swoich najbliżej jak możesz
Jedni kochają i zginą za miłość
Drudzy kochają i za nią zabiją
Jednych jest siłą rodzina nie sława
Drudzy za sławę chcą dupę sprzedawać
Nie moja sprawa
Jestem ponad tym
Pierd* ciebie sztuczne kontakty
Dążę do prawdy
Tylko ja niosę
Tu na tej scenie od 10 ciu od wiosen
Rap